Czy lider musi chodzić z kamienną twarzą, żeby zespół traktował go poważnie?
Na szczęście – nie. A właściwie: absolutnie nie powinien.
Dziś (21 września 2025) obchodzimy Dzień Optymisty – to dobry moment, żeby przypomnieć, że w pracy nie chodzi tylko o realizację KPI czy OKRów, zamykanie projektów i gaszenie pożarów. Praca to także przestrzeń, w której spędzamy ogromną część naszego życia – i warto zadbać, żeby była w niej obecna radość, lekkość i… trochę śmiechu.
O work-life balance mówi się od lat i to wcale nie bez powodu. Ale coraz częściej pojawia się także pojęcie work-fun balance. Bo nawet w najbardziej wymagającym projekcie czy w najtrudniejszym momencie można znaleźć przestrzeń na drobny żart, wspólny uśmiech albo chwilę luzu, która pozwala złapać oddech i nabrać dystansu.
Dlaczego optymizm i humor są ważne w pracy?
Humor i optymizm nie są fanaberią – mają realne znaczenie:
-
budują odporność zespołu, łatwiej przejść przez kryzysy, gdy potrafimy spojrzeć na trudne sytuacje z dystansem
-
zwiększają kreatywność, w luźnej atmosferze szybciej rodzą się nowe pomysły
-
wzmacniają relacje – nic tak nie łączy, jak wspólny śmiech
-
redukują stres ponieważ optymistyczny zespół szybciej regeneruje energię po intensywnym wysiłku
To właśnie dlatego rola humoru w przywództwie staje się tak istotna. Lider, który potrafi wnieść do zespołu odrobinę lekkości, nie traci autorytetu – wręcz przeciwnie. Zyskuje ludzi, którzy chcą z nim pracować i ufają, że razem poradzą sobie nawet w trudnych chwilach.
Humor i empatia – duet, który zmienia pracę
Humor i empatia to nie przeciwieństwa profesjonalizmu, ale jego uzupełnienie. W połączeniu tworzą duet, który zmienia sposób, w jaki ludzie doświadczają codzienności w pracy. A warto o tym pamiętać szczególnie teraz. Bo mamy za sobą lata permanentnych kryzysów: pandemia, niepewność gospodarcza, zmiany w sposobie pracy, wojna na Ukrainie, nieustanne wybory w kraju i za granicą. To wszystko sprawiło, że wielu liderów i menedżerów zapomniało o jednej rzeczy: zespół, żeby działać skutecznie, potrzebuje nie tylko narzędzi i procedur, ale także nadziei i radości.
Optymizm w pracy nie musi oznaczać udawania, że problemów nie ma. To raczej decyzja, żeby wśród wyzwań szukać jasnych punktów i dawać zespołowi energię do działania – czy to w rozmowie z zespołem, w śmiechu przy kawie, czy we wspólnych żartach, które rozumie tylko grupa (inside-joke, in-joke) .
5* praktycznych sposobów na więcej optymizmu w pracy
*Pewnie, że wymieniłbym więcej ale wiadomo, lepiej się pozycjonują krótkie listy 😉
-
Zacznij od siebie! Pokaż, że masz dystans do własnych błędów i niedoskonałości. Lider, który potrafi się z siebie zaśmiać, zaraża zespołową lekkością.
-
Organizuj minizabawy. Stań się ponownie dzieckiem ale uważaj, żeby nie zrobić z biura przedszkola. Wprowadź 5-minutowe przerwy na drobne gry integracyjne, czy to w biurze, czy online. To odświeża głowę i poprawia relacje. Wprowadza też trochę współzawodnictwa, np. liga piłkarzyków w rozgrywkach 90 sekundowych (krótko, szybko, na temat, i powrót do pracy)
-
Pozwól na żarty i zachęcaj do budowania lekkiej atmosfery, twórzcie powiedzonka, które rozumie tylko zespół, co wzmocni poczucie wspólnoty i luzu.
-
Celebruj małe sukcesy: doceniaj drobne osiągnięcia (były kiedyś modne kudosy warto do tego wrócić i nagradzać zespół okazując wdzięczność), nie tylko za wielkie projekty. Mała celebracja to duży zastrzyk motywacji.
-
Buduj relacje poza pracą. Wspólne, luźne spotkania po godzinach (np. sport, spacer, wyjście na pizzę, wspólne przygotowywanie się do biegów charytatywnych, czy sprzątanie placu zabaw pod osłoną nocy) pogłębiają więzi i zmieniają codzienną dynamikę zespołu.
Optymizm w pracy to nie naiwność. To świadomy wybór, by zamiast „kija w… plecach” wprowadzać work-fun balance, równowagę pomiędzy powagą a radością.
Gdy w pracy jest choć trochę lekkości i śmiechu, łatwiej nam wszystkim rano wstać z łóżka i naprawdę chcieć być częścią zespołu.
optymizm w pracy, humor w pracy, rola humoru w przywództwie, optymistyczny lider, work-fun balance